Szampon i odżywka No 3 Babuszki Agafii

Jakiś czas temu zakupiłam kilka produktów babuszki Agafii, aby przetestować je w walce z wypadaniem włosów. O produktach tej serii jest głośno wśród blogerek i internautek już od jakiegoś czasu. Kosmetyki te są oparte na naturalnych wyciągach z roślin syberyjskich i nie mają w składzie ulepszaczy takich jak SLSy, parabeny i szcztuczne barwniki. Naczytałam się o nich dużo pozytywnych opinii więc stwierdziłam, że dam im szansę. Wybrałam produkty z każdego rodzaju pielęgnacji czyli szampon, odżywka, maska, i wcierka. Szampony to właściwie wybrałam dwa ale ten drugi to tak na prawde produkt nie tylko do mycia włosów.

Wszystkie kosmetyki zakupiłam na stronie www.zielarnia24.pl i o całych tych zakupach pisałam wam TUTAJ.

Recenzję tych produktów zacznę od zestawu pielęgnacji podstawowej czyli szampon i odżywka tej samej serii. 

Szampon i odżywka No 3 Na Łopianowym Propolisie Babuszki Agafii

to naturalne produkty, oparte na łopianowym propoliśie, mające zapobiegać wypadaniu włosów a także przeciwdziałać łupieżowi i pielęgnować włosy słabe i zniszczone. Dzięki nim włosy mają być miekkie, lśniące i odżywione. W składzie dużo składników aktywnych takich jak łopian, wosk pszczeli, mydlnica lekarska, oleje z szałwi i kminku, miód wielokwiatowy, smółka z pączków wierzbowych, wyciąg z propolisu. Zaznaczono oczywiście brak SLS, parabenów i silikonów.

Oba produkty zamknięte są w dużych, czarnych butelkach 600ml, z nakrętkami z dozownikiem. Butelki są poręczne i nie wyslizgują się z rąk a etykieta nie odkleja się pod wpływem wody. Jedyne do czego mogę się przyczepić to to, że produkty osadzają się na powierzchni nekretek i nie wygląda to zbyt estetycznie.






Oba produkty mają bardzo ładny, ziołowy zapach oraz dość gęsta konsystencję. Aplikacja jednego i drugiego nie sprawia żadnego problemu. Oba produkty dobrze się rozprowadzają na włosach i są łatwe do spłukania. 



Najważnmiejsze jest oczywiście działanie. Moje włosy są niskoporowane i to głównie końcówki mam przesuszone i to one potrzebują dobrego nawilżenia, natomiast skalp szybko się przetłuszcza więc tam ważne jest dokładne oczyszczenie. Szampon dobrze oczyszczał moje włosy, pozostawiał je miękkie i dobrze nawilżone. Dobrze się rozczesywały i nie były napuszone. Niestety szybko stawały się oklapnięte i traciły lekkość. Niestety nie przestały mi wypadać, ale przynajmniej był ten komfort, że nie były poplątane i nie musiałam się męczyc z rozczesywaniem i tym samym nie wyrywałam ich. Nie dawał sobie rady ze zmyciem oleju, więc musiałam myć włosy więcej niż raz lub czasem nawet dwa razy. Dlatego skończył mi się szybciej niż odżywka. Nie wiem jak sprawdza się jako pomoc z łupieżem, gdyż nie mam tego problemu.

Odżywka jest równie delikatna ale skutecznie nawilżająca jak szampon. Włosy dobrze się rozczesywały i nie były napuszone. Niestety moje cieniutkie i delikatne włoski były jeszcze bardziej dociążone po jej użyciu dlatego po połowie opakowania zaczęłam naskładać najpierw odżywkę a potem myłam włosy szamponem. Dawało to lepszy efekt bo nie były już takie oklapnięte a wciąż świeże i dobrze rozczesujące się. Niestety również odżywka nie sprawiła, że włosy przestały wypadać. 

Oba produkty okazały się więc dobre do mycia i pielęgnacji włosów ale nieskuteczne w przypadku ich wypadania. Myślę, że będą lepsze dla włosów bardziej gęstych niż moje i średnioporowatych i mniej przetłuszczających się, które są zniszczone zabiegami termicznymi lub farbowaniem i przez to wypadających. Jest to szampon ziołowy więc krzywdy nie zrobi na pewno. 

To tyle moich doświadczeń. A u Was jak się sprawdziły te produkty? 


Pozdrawiam

                                              Malwina 




Komentarze

Popularne posty